Mezo - Mamy siebie

Tekst :

feat. Kasia Wilk

Mamy siebie, mamy tak wiele
Mamy to szczęście, że mamy siebie / 2

Mam kogoś, dla kogo to wszystko robie. Mam kogoś, za kogo mogę skoczyć w ogień. Za kogo mogę zapłacić tym co drogie. Czuje to tylko przy Tobie. Powiedz, gdzie bym to wszystko znalazł w jednej osobie, tyle szczęścia na raz. Tyle energii, charyzmy, piękna, w zamian daję parę słów na tych dźwiękach. I mogę to powiedzieć głośno dziś, każda miss przy Tobie to tylko wice miss. I może być takich wokół pełno, lecz tylko Ty przyniosłaś mi na świat nieśmiertelność. I dziś żyjemy życia pełnią i spełnią się wszystkie nasze marzenia, na pewno. Choć wokół tyle przeszkód Ty wiesz już zrobię wszystko byśmy nie oblali tego testu.

Mamy wiele tak, mamy siebie a to nasze szczęście
Mamy wiele tak, bo żaden problem nas nie dotyczy bo mamy się
Mamy wiele tak, mamy siebie a to nasze szczęście
Mamy wiele tak, nic nie obchodzi nas, nie obchodzi bo mamy siebie

Kiedy wyruszam Lajnerem na ocean i tęsknie, chyba czasem tego nie doceniam, jak pięknie mieć kogoś kto jest zawsze przy Tobie, nawet kiedy życie jest straszne, kiedy mrok przesłania jasne barwy i cały świat wydaje się martwy. Wczoraj chciałem się załamać, dziś nie jestem sam, nie jesteś sama, w czterech ścianach. Daję Ci siebie, w zamian dostaję namiar na szczęście, liczę już czas do spotkania. W nieskończoność mam zamiar za tym ganiać, nie mogę przestać, to jest jak mania. Gdzie jesteś teraz? Tam chcę się teraz przenieść. Połączy nas przeznaczenie. Życie miewa czasem dziwny przebieg ale my mamy szczęście, mamy siebie.

Mamy wiele tak, mamy siebie a to nasze szczęście
Mamy wiele tak, bo żaden problem nas nie dotyczy bo mamy się
Mamy wiele tak, mamy siebie a to nasze szczęście
Mamy wiele tak, nic nie obchodzi nas, nie obchodzi bo mamy siebie

Ja jestem tam, choć nie widzisz mnie, nie nie jesteś sam. Ja jestem tam, gdzie samotnie stoisz tam ja jestem bo masz moje oczy, zmysły i świat. Tak wiele mam, bo mam Ciebie a Ty mnie.

Mamy wiele tak, mamy siebie a to nasze szczęście
Mamy wiele tak, bo żaden problem nas nie dotyczy bo mamy się
Mamy wiele tak, mamy siebie a to nasze szczęście
Mamy wiele tak, nic nie obchodzi nas, nie obchodzi bo mamy siebie

Mezo - Nikt nie kocha Meza

Tekst :

Komercyjne gnioty
Dla mnie bomba
Mam full kamer i tłum fanek
Bardzo dobrze
Kiedy wjeżdżam na scenę ręce do góry
Zawiść? - tym gardzę
Pięknie to wygląda tylko, że jest inaczej
Rapteatr dzisiaj tu i teraz

Ostatnio podniosło się wzgórze niewielkie
Tych co na scenie są dłużej ode mnie
Jak TenTyp, [?] tak bezczelnie postąpić
Nie zachował się jak dżentelmen
My tu tyle lat próbujemy na darmo
On dotknął sceny raz i zgarnął
A my ty żyjące legendy na zasiłku
Wiesz nie muszę pracować za kilku naraz
Ale wiem jak zrobić hałas
A tych rapów, frustratów wkładam w nawias
Życzę wam pracy za godziwe pieniądze
A nie trzy złote za godzinę w Polsce
To niemożliwe, by uczciwie zarobić forsę
Zamiast asa kładę na stół rymów porcję
Truskul, hardcore, light jedna branża
Jedna scena, jeden hajs, jedna ważna sprawa
Przestań bredzić kto jest prawdziwy
Popularność każdą prawdziwość wykrzywi
Teoria spisku o komercyjnej zbrodni
Hip-hop to nie tylko blok, ulica i chodnik
Dla mnie to wiedza i umiejętność
Dlatego rozpiera mnie ta duma i wściekłość
Ja, moja wola zwycięstwa jest silna
Bywaj, moja prespektywa jest inna

Nikt nie kocha Meza, tego kota Meza
Chociaż nie za bardzo wiem za co
Może to Mason? niektórzy tak twierdzą
Podobno trudni się komercją

Nikt nie kocha Meza, tego kota Meza
Chociaż nie za bardzo wiem za co
Może to Mason? niektórzy tak twierdzą
Podobno trudni się komercją

Posłuchaj, usiądź i zastanów się
Nie wygłupiaj się
Musisz to pojąć, tyle
Dobrze wiesz prawda jest taka
Skuteczny na rynku nie rezygnuję z misji
Bo tylko ja wiem dokładnie jak to zrobić
Uważaj i ucz się

I rozum podpowiada - w nic już nie wierz
I faktycznie niczego już nie jestem pewien
Gdy jakiś pierwszy lepszy krzyczy - nowicjusz jeden
No więc już nie wiem nic, gdzie logika? - pytam
Kto? pamięta mój podziemny staż?
Chyba tylko mój człowiek Stas i kilku z wasz może
Czy to pomoże mi przywrócić twarz? - nie!
Ponieważ twarz mam cały czas taką samą
A gdy słyszę was robi mi się słabo
Nie sądziłem, że jesteś tak potężna sławo
To paradoks, bo ta płyta była OK
Póki nie wyszła poza krąg zwany hip-hopem
Półki byłem anonimem, byłem ziomkiem
Bili ze mną piątkę, potem pionkiem nazwali
Gdybym sprzedał 1000 sztuk bym był z wami
A tak wszyscy otępiali, opętani
Chrzanić to, to co mam, to moja praca
Wyszedłem z bloków i nie chcę do nich wracać
Do tych hardcorowych mięczaków rapu
Ich przećpanych mord i ślepych dogmatów
Możesz mnie dręczyć, ja chcę zwyciężyć
A nikt nie może mnie w tym wyręczyć
Mogę cierpieć, znosić te ciernie na głowie
Aż pewnego dnia powiesz - Mezo? mój człowiek

Nikt nie kocha Meza, tego kota Meza
Chociaż nie za bardzo wiem za co
Może to Mason? niektórzy tak twierdzą
Podobno trudni się komercją

Nikt nie kocha Meza, tego kota Meza
Chociaż nie za bardzo wiem za co
Może to Mason? niektórzy tak twierdzą
Podobno trudni się komercją

Nikt nie kocha Meza, tego kota Meza
Chociaż nie za bardzo wiem za co
Może to Mason? niektórzy tak twierdzą
Podobno trudni się komercją

Mezo - Rejs czwarty

Tekst :

1. Mam złe wieści dla kiepskich, zrzucam treści balast,
przybywam po haracz, na bicie będę szalał.
Mijam rywala jak Salas, dwóch na raz, trzech,
lepiej żebyś się strzegł, uwaga!
Gram nadal, gram va bank, mowisz: to żenada,
że nada się to tylko na amatorski składak.
Ja nie składam broni, pseudonim waleczny emsi,
słuchasz moich płyt: merci.
Nie jak Mel-C czy Riki, riki-tiki, to skandal,
rap w mojej wersji, urok techniki jak Kiki Musampa.
Lub mnie lub nie lub i tak będę swoje robił,
bohaterski jak Robin Hood, chcesz wejść
wpisz login: Wielkopolska, WLKP, Allstarr,
hiphop dający energię jak Isostar.
Poczuj wysokie tentno przyśpieszonego pulsu,
Lajner silny jak Ursus nie zbacza z kursu.

REF. Rejs czwarty - same za siebie mówią fakty.
Lajna - wciąż płynie ta łajba,
żaden łajdak nie stanie mi na drodze,
zawsze gotowy do walki, choć moim celem jest rozejm.

2. Jeśli twa liryka jest słaba, siedź cicho,
Mez na bicie Tabba, przez konkurencji sito,
przedzieram się, rządzę jak cesarz Hirohito,
wojowniczy jak Gerald, reżyser gry jak Enzo Sifo.
Żaden cenzor nas nie ograniczy, żaden recenzent,
jego wypociny nędzne są dla mnie niczym.
Strzelasz w nas?! Pudło! Pudło!
Zamilknij jesli nie chcesz żebym tupnął.
Zadbaj bardziej o jakość liter, schowaj swój skalpel,
Mez arbiter wręcza Ci dziś czerwoną kartkę.
Nie będę tym co na siłę zmienia akcenty,
by recenzenty orzekły, że jego tekst jest nieprzeciętny.
Jestem wstrętny, z gadką ciętą coraz bardziej,
słabych emsi zostawiam sępom na pożarcie.
Tej, groźny jak Tuhaj Bej, jestem tutaj, wierz mi,
Czwart rejs, jak Masta Ace witam w mojej rzeźni.

3. Mam więcej żaru niż Ja-Rule, więcej czaru niż wyspy Aru,
nie słyszałeś wcześniej moich płyt? Żałuj!
Do szału doprowadzam marnych emsi,
Podnosisz larum, rym wystrzelony w Ciebie jak Pershing.
Łaku, pocałuj mnie prosto w ...
mam tupet, jesteś przeciw, wylatujesz z hukiem.
Wykładam karty, rejs czwarty, liryczny szatan
wysyła swoją treść w cztery strony globu.
Świata urok, dla jednych eldorado, dla drugich podziemny styks,
błędnego koła cykl, czy to paradoks?
Życie wystawia paragon, nieliczni sobie poradzą,
życzę Ci byś już po stracie tuż nie wyglądał blado.
Rozłóż siły, to długi dystans, żarty na bok,
celem ominąć karambol i zwyciężyć jak Szabo.
Po to mój rap, mój styl, rymy idą paradą,
żonglerka słowem, choć to nie cyrk, to sprawia radość.

Inne utwory

Losowe utwory

Hold you down

[Jennifer:]
Now you ve been holding me down
For such a long time now
From back then
To now in my story
Straight from the hood
You ve always been there for me
And ya had my back
(When they) Back when everybody said
I wasn t anything
It was you who had me holdin on
No matter what was...

Chokehold

Mine field is called the place I m living in,
Carefully watching each and every step I take.
Bright white straight jacket chokes me off
My eyes are tired...

I... feel the cold steel on my forehead.
Like... binding pleasure of being dead.

Downward future! I descend...
Counterblast!

Circus

One day while I was searching
For what I ll never find
She walked into my story
Said she could change my mind
This is the final offer
She said to make it quick
Don t lose out on this wonder
So I had to place my bet

Welcome to the picture show
Watching your life
Never know which way...

Paranoid (cover-version)

Finished with my woman
Cause she couldn t help me with my mind
People think i m insane
Because I am frowning all the time

All day long I think of things
But nothing seems to satisfy
Think I ll lose my mind
If I don t find...

If you need

You ve understood nothing
If you need trains to fleet to adventure
And white ships to take you away
To see the sun in your eyes
To see the songs you can t sing

Then

If you don t believe in tomorrow...